wiadomości

stat

Moda unisex: gdy znika podział na ubrania damskie i męskie

W modzie zanika podział na ubrania damskie i męskie. Coraz częściej znajdujemy ubrania unisex - odpowiednie zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn.
W modzie zanika podział na ubrania damskie i męskie. Coraz częściej znajdujemy ubrania unisex - odpowiednie zarówno dla kobiet, jak i mężczyzn. nytimes.com

Takie same koszulki, spodnie i garnitury zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn. Przestajemy podkreślać płeć, a zaczynamy ją ukrywać. Czym jest moda unisex, dlaczego jest taka popularna oraz czy kiedyś przestanie istnieć podział na to, co męskie i damskie?



Co sądzisz o modzie na ubrania unisex?

to dobry pomysł, bo wiele rzeczy pasuje zarówno kobietom, jak i mężczyznom

15%

to nowe, ciekawe rozwiązanie

1%

zawsze noszę to, co mi się podoba, niezależnie od tego, co jest napisane na metce

17%

nie podoba mi się ten pomysł - jestem za podziałem na rzeczy damskie i męskie

65%

nie mam zdania

2%
Moda unisex stawia na podobieństwo i wygodę. To rzeczy, które możemy nosić niezależnie od płci. Coraz częściej możemy spotkać pary ubrane podobnie: luźna koszula, spodnie bojówki, trampki. Z uniwersalną metryką najczęściej znajdziemy koszulki i bluzy. Projektanci jednak nie poprzestają na tym i pokazują spodnie, tuniki czy nawet sukienki, które mogą nosić i kobiety i... mężczyźni. Jazzówki, kardigany, garnitury, koszule - to rzeczy z męskiej szafy, które kobiety chętnie włączyły do swojej garderoby, lekko je modyfikując.

Zobacz także: Męskie inspiracje w damskiej garderobie

Podobnie jest z akcesoriami: zegarkami, czapkami i butami, które często niczym się nie różnią w zależności od kategorii, do której należą. Wiele marek posiada w swojej ofercie również perfumy dla kobiet i mężczyzn oraz kremy, balsamy czy produkty do stylizacji włosów.

Zacieranie granicy pomiędzy podziałem na modę damską i męską nie jest niczym nowym. Na początku XX wieku kobiety zaczęły eksperymentować z wyglądem, np. ścinać włosy na tzw. "chłopczycę" czy zakładać garnitury. Ubrania Coco Chanel ukrywały kobiece kształty, biust, wcięcie w tali i biodra. Tutaj świetnie sprawdzały się sukienki o luźnym kroju i obniżonej talii.

W latach 90. projektanci mody damskiej zaczęli realizować linie męskie, np. Pierre Cardin. Modele na wybiegu prezentowali tuniki, futra, golfy i szaliki, które wcześniej kojarzyły się tylko z damską szafą. Normą stały się także długie włosy u mężczyzn.

- Od momentu wprowadzenia spodni do kobiecej garderoby, pojęcie podziału na modę damską i męską zaczęło zanikać. Z czasem pojawiły się też całe garnitury, szczególnie umiłowane przez Yves Saint Laurent. Jednak pojęcie "unisex" szczególnie uwidoczniło się wraz z założeniem przez kobietę dżinsów typu boyfriend, które dosłownie możemy wyciągnąć z szafy partnera. Natomiast noszenie za dużych koszul naszych mężczyzn stało się trendem wielu dziewczyn. Teraz sieciówki celowo wprowadzają obszerne marynarki, o założeniu których w życiu byśmy siebie nie posądziły, a wielkie koncerny modowe na stałe wprowadzają do swojego asortymentu kolekcje unisex - opowiada Aleksandra Cywoniuk, projektantka i właścicielka marki Cyvonyuk.
Najnowsza kolekcja ubrań dla mężczyzn na rok 2018 przygotowana przez Thoma Browna, amerykańskiego projektanta, budzi wiele kontrowersji. Modele występują w butach na obcasie, a wśród proponowanych strojów znajdują się spódnice i sukienki. Dla kontrastu, w damskich propozycjach widnieją garnitury, krawaty i koszule. Projektant umyślnie odwrócił porządki damskiego i męskiego świata, by pokazać, że granice w modzie już nie istnieją.

W Londynie znajduje się jeden z niewielu butików bez podziału na modę damską i męską, Brows East. Jego klientami są fani mody i projektanci skupieni na stylu unisex i tzw. gender fluid. W tym sklepie rzeczy segregowane są według stylu, a nie płci.

Brak podziału na damskie i męskie ubrania ma tylu samo zwolenników, co przeciwników. Głównym argumentem tych drugich jest stwierdzenie, że takie ubrania nikomu nie dodają uroku: kobietom odbierają seksapil, a mężczyznom męskość.

- Pojawiające się kolekcje unisex są fizycznym dowodem zacierania się roli społecznych wynikających z płci. O ile nie można negować wolności jednostki, to w ujęciu modowym kolekcje unisex przeważnie nie działają ani na korzyść kobiet, ani mężczyzn. Dla wzmocnienia przekazu można inspirować się wzorcami spoza "puli podstawowej", tak jak robią to twórcy damskich garniturów, nadając im bardziej męskiego kroju. Ma to wzmocnić pozycję i siłę właścicielki - twierdzi Łukasz DuszaTime for design.

Gwiazdy pokochały unisex


Mówiąc o modzie unisex, warto wspomnieć o tzw. gender fluid, co dosłownie oznacza "płeć płynna". Pojęcie zostało szczególnie rozpowszechnione przez współczesne gwiazdy muzyki i mody, takie jak Olly Alexander, Ruby Rose czy Jaden Smith.

Ruby Rose to androgyniczna modelka, aktorka i didżejka, której krótka fryzura, tatuaże i ostry rock-and-rollowy styl sprawiły, że wybrano ją na twarz marki kosmetycznej Urban Decay.

Przedstawicielem gender fluid jest także syn Willa Smitha, Jaden. Młody aktor i raper zasłynął dzięki sesji, w której, w towarzystwie modelek, promował damską kolekcję marki Louis Vuitton.

Marki tworzące kolekcje unisex niejednokrotnie podkreślają swoje zaangażowanie w sprawy osób transparentnych płciowo. Kolekcje są tworzone zarówno z myślą o osobach określanych mianem gender fluid, jak i tych, które nie uznają granic w modzie i chcą czerpać zarówno z damskich, jak i męskich fasonów. Spośród znanych marek promujących unisex warto wymienić m.in.: Amercian Apparel, Untitled&Co z Toronto, Boy London, Rad Hourani, Polham. W tym roku pojawiła się również kolekcja United Denim w sieci sklepów H&M. Można się spodziewać projektów kolejnych marek, które będą wychodzić ponad podziały.


Co na tym wszystkim zyskuje klient?



- Przede wszystkim szerszy wybór i wolność. Kobieca sylwetka w modzie już dawno przestała być utożsamiana z dotychczasowym wzorcem przypominającym klepsydrę. Projektanci chętniej poddają swoje kroje deformacji. Spójrzmy, jak chętnie rynek otwiera się na projekty w tzw. stylu oversize, które stwarzają miejsce na wygodę i tworzą dynamiczną oraz nowoczesną sylwetkę. To właśnie w tym kierunku widzę miejsce dla mody unisex. Przerysowane formy t-shirtów, płaszczy czy dżinsów przestają definiować płeć osoby je noszącej, stawiając na indywidualizm w wyrażaniu siebie. To, co damskie i męskie przestaje mieć znaczenie, przez co zyskujemy dostęp do różnorodnych projektów, które przede wszystkim mają pasować do naszej osobowości, wyrażać nasz niepowtarzalny styl, zamiast kierować się stereotypami. Moda to od zawsze miejsce, które nie lubi ograniczeń, co coraz częściej dotyczy również płci - podsumowuje Dorota Florek, stylistka i doradca zakupowy.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (106)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.