wiadomości

stat

Klasyka gatunku, czyli ikony w kobiecej szafie

Marka krawiecka MichaelAgnes, art. dyr. projektant Michał Starost, makijaż i włosy Dominika Koryciorz/Anna Emerald Project, modelka Zuzanna Szklarz, biżuteria PECUNIA /forget me not
Marka krawiecka MichaelAgnes, art. dyr. projektant Michał Starost, makijaż i włosy Dominika Koryciorz/Anna Emerald Project, modelka Zuzanna Szklarz, biżuteria PECUNIA /forget me not fot. Marcin Kruk

Trendy w modzie są w nieustannym ruchu: pojawiają się, znikają, wracają po kilku sezonach i znowu schodzą ze sceny. Jedne wzbudzają emocje, inne przechodzą niezauważone. Są jednak ubrania, które z mody nie wychodzą nigdy. I to na nich warto budować swoją garderobę.



Masz niezbędne klasyki w swojej garderobie?

mam wszystkie klasyki, zawsze ratują mnie, kiedy "nie mam co na siebie włożyć"

63%

nie mam, co sezon mam problem ze skompletowaniem garderoby tak, by było w niej coś na czasie

37%
Ubrania-ikony zawdzięczają swoją popularność nie tylko słynnym postaciom, które je wypromowały, ale przede wszystkim temu, że są uniwersalne i ponadczasowe. Dzięki prostym i bezpretensjonalnym fasonom są świetną bazą w damskiej szafie.

Mała czarna



Stworzona przez wizjonerkę Coco Chanel, zdobyła popularność głównie dzięki Audrey Hepburn i jej "Śniadaniu u Tiffany'ego" - tam aktorka pokazała się w sukience projektu Huberta Givenchy. Kolejno w małej czarnej prezentowały się Jacqueline Kennedy, Sophia Loren i Marilyn Monroe.

Mistrz Dior o małej czarnej powiedział, że jest niezbędna w szafie każdej kobiety, a magazyn Vogue w 1926 roku przepowiedział: "ta prosta sukienka będzie mundurem dla wszystkich kobiet z gustem". Tak też się stało. Mała czarna stała się sukienką niemal ratunkową - jej prosta forma sprawia, że zmieniając dodatki można mieć strój na każdą okazję. W dodatku to ten typ ubrania, które wygląda dobrze na każdej figurze.

- Mała czarna to must have w kobiecej szafie - mówi Michał Starost, krawiec, projektant, art director MichaelAgnes. - To taka czarna przestrzeń-baza, którą możemy dowolnie przearanżować. Jest jednak warunek: musi być świetnej jakości i dobrze pielęgnowana, aby tkanina nie straciła jakości i szlachetnego wyglądu. Warto zainwestować w dobrej jakości produkt z krepy, gabardyny, wełny albo szlachetnej mieszanki wiskozy, jedwabiu i wełny - dzięki temu ta sama sukienka będzie zawsze dobrze wyglądać, a to szalenie ważne zwłaszcza w przypadku minimalistycznych fasonów - przekonuje.
Kurtka Fashionavenue.pl, kolczyki Goldpoint, saszetka Liebeskind/Zalando.pl, sukienka Banana Republic/Zalando.pl, botki Zebra
Kurtka Fashionavenue.pl, kolczyki Goldpoint, saszetka Liebeskind/Zalando.pl, sukienka Banana Republic/Zalando.pl, botki Zebra mat. prasowe

Dżinsy



Żałuję, że nie wynalazłem dżinsów. To najbardziej spektakularna, praktyczna i nonszalancka część garderoby. Ma odpowiednią dozę ekspresji, skromności, seksapilu, prostoty, czyli wszystko, co chciałbym zawrzeć w swoich ubraniach (Yves Saint Laurent)

Dżinsy-ikony to oczywiście model Levi's 501. To Levis Strauss dokonał istnej rewolucji w modzie, wymyślając denimowe spodnie z rozporkiem zapinanym na guziki i dając je światu. Nosili je Marilyn Monroe, James Dean, Marlon Brando, Brigitte Bardot i Elvis Presley. Wkrótce spodnie z denimu nosili wszyscy - są uniwersalne, można je nosić wszędzie i w każdym wydaniu: codziennym, w wersji wieczorowej, do pracy, na imprezę. Nie ograniczają ich pory roku ani wiek.

Cameron Diaz mówi o dżinsach: "Mam szafę pełną ciuchów i nic do założenia. Więc noszę dżinsy". Nic dziwnego. Wyglądają świetnie noszone do t-shirtów, koszul, marynarek, swetrów i kardiganów. W dodatku fenomenalnie modelują sylwetkę. I chociaż spodnie z denimu nieustannie ewoluują a projektanci prześcigają się w kolejnych wariacjach na temat ich fasonu, to właśnie dżinsy regular fit zawsze wyglądają dobrze i są na czasie.

Kolczyki H&M, zegarek TH, żakiet Bonprix, apaszka H&M, botki H&M, spodnie Levi's, torebka H&M
Kolczyki H&M, zegarek TH, żakiet Bonprix, apaszka H&M, botki H&M, spodnie Levi's, torebka H&M mat. prasowe

Biała koszula



Chociaż historia koszuli sięga odległej starożytności, to Coco Chanel wprowadziła ją do damskiej garderoby. Projektantka, która na co dzień nosiła koszule swojego kochanka, prywatnie uważała garderobę dla mężczyzn za dużo wygodniejszą od damskiej i to dzięki niej koszula stała się obecna w kobiecej szafie.

W dobie powojennej, gdy kobiety zaczęły intensywnie pracować, biała koszula stała się podstawą stylizacji biurowej i biznesowej, ponieważ jej elegancki charakter doskonale wpisał się w bardziej oficjalny dress code. Ale biała koszula to nie tylko biuro i biznes. W wersji casualowej jest świetnym dodatkiem do dżinsów, chinosów i skórzanych spodni. Dobrze wygląda noszona z futrzaną kamizelką, kardiganem, a nawet puchowym bezrękawnikiem. Z odpowiednio dobraną biżuterią i akcesoriami sprawdza się nawet w wydaniu wieczorowym.

- Biała koszula to rzecz bezpieczna i kolejne koło ratunkowe w szafie - podpowiada Michał Starost. - Tak naprawdę w damskiej garderobie powinny się znaleźć jej trzy warianty o różnej długości - aby kobieta mogła sobie pozwolić na zabawę dodatkami i zmienianie charakteru koszuli. Raz może występować jako tunika z paskiem w talii, innym razem robić wrażenie w wydaniu oversize. A dzięki odpowiednim dodatkom pozwoli kobiecie zmieniać charakter koszuli i swobodnie dopasować ją do okazji - dodaje.
Plecak Daag, kolczyki H&M, kamizelka Zara, koszula Top Secret, buty H&M, spodnie Zara
Plecak Daag, kolczyki H&M, kamizelka Zara, koszula Top Secret, buty H&M, spodnie Zara mat. prasowe

T-shirt



Prosta koszulka o linii T (jej nazwa pochodzi od specyficznego kroju), nazywana przez amerykańskich marynarzy T.Type, to bodaj najprostszy element każdej współczesnej garderoby. Odporna na nowe mody i dynamicznie zmieniające się trendy, jest nieustannie obecna i na wybiegach, i na ulicy. Warto wspomnieć, że dopiero w 1938 roku t-shirt zaistniał w aktualnym wydaniu - jako prosta bawełniana koszulka z krótkimi rękawami i półokrągłym wycięciem pod szyją.

Wpisany w streetwear, casual i styl sportowy, t-shirt rozpoczynał swoją karierę jako element bielizny. Po epizodzie wojskowym błyszczał na wielkim ekranie, zdobiąc takie gwiazdy jak James Dean czy Marlon Brando i szybko stając się podstawą wyposażenia prawdziwego twardziela. W latach 60. t-shirty zaczęły nosić również kobiety. Dzisiaj to niemal ikona popkultury, sposób na wyrażanie swoich poglądów, buntu, ale również uwielbienia dla zespołu czy jakiejś idei. I przede wszystkim produkt-baza w szafie. Bowiem t-shirt to doskonały punkt wyjścia w niemal każdej stylizacji - ideał do spodni, spódnicy, stylizacji sportowej, a nawet pod wieczorową marynarkę.
T-shirt H&M, torebka Zara, kozaki Mango, spódnica Mango, chusta Shoperia.pl
T-shirt H&M, torebka Zara, kozaki Mango, spódnica Mango, chusta Shoperia.pl mat. prasowe

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (10)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.