wiadomości

stat

Jak nosić sztuczne futra?

ZARA
ZARA mat. prasowe

Na wybiegach obok wielu nowych trendów znowu widać futra. Na szczęście - sztuczne. Projektanci prześcigają się w kolorach i fasonach, a sieciówki proponują feerię barw i wariacji na temat futerka, żeby stylowo ubrać wielbicielki tych okryć. Ale sztuczne futra to trend trudny, by nie powiedzieć ryzykowny. Jak je nosić, żeby wyglądać dobrze?



Zdecydujesz się na zakup futerka w tym sezonie?

zdecydowanie tak, bo to teraz obowiązkowy trend

19%

tak, jeśli znajdę takie, które będzie mi odpowiadało

29%

raczej nie, nie przepadam za taką ekstrawagancją

19%

nie, stawiam na wygodę i puchowe kurtki

33%
Ekolodzy odetchnęli z ulgą, bo prawdziwe futra stopniowo znikają ze światowych wybiegów. Zrezygnowali z nich już tacy giganci jak Gucci, Versace, Burberry, Diane von Furstenberg, Michael Kors, Jimmy Choo, Armani, Stella McCartney, Ralph Lauren i Hugo Boss. Domy mody solidarnie wsparły organizację "Fur-Free Aliance", zobowiązując się do produkcji odzieży z syntetycznych zamienników. Projektanci dotrzymali słowa - to właśnie sztuczne futra okazały się jednym z najsilniejszych trendów na wybiegach podczas New York Fashion Week 2018/2019, a firmy odzieżowe na całym świecie skwapliwie podchwyciły ten trend.

- Nic dziwnego - mówi Magdalena Właszynowicz, stylistka i osobisty doradca wizerunkowy. - Propozycja wzorów i fasonów jest olbrzymia, bo futra są jednym z kluczowym trendów tego sezonu. Pojawiły się w kolekcjach topowych marek, takich jak np. Stella McCartney, Saint Laurent czy Max Mara. Wśród propozycji projektantów znajdziemy i futra włochate, i ze zwierzęcymi printami, a także bardzo kolorowe.
Golf, kamizelka, wisior Monnari, botki Maccioni, plecak Monnari, spodnie Monnari.
Golf, kamizelka, wisior Monnari, botki Maccioni, plecak Monnari, spodnie Monnari. mat. prasowe
- A ja jestem zaskoczona - mówi blogerka Sylwia Zaręba-Gierz (Shiny Syl). - Zwierzęce wzory, futra... Szykuje się nam niezłe zoo na ulicach. W dobie, kiedy większość marek odchodzi od korzystania z naturalnych futer, zamieniając je na sztuczne, jest to dla mnie dość zaskakujące. Kolorowe czy neonowe futrzaki to zdecydowanie nie moja bajka. Z chęcią jednak pooglądam na ulicach Trójmiasta dziewczyny noszące takie rzeczy, bo uważam, że jest to bardzo ciekawy trend - dodaje.
- Kiedyś królowe chodziły w sobolach, a panie lekkich obyczajów w gęsich piórach - mówi Jarek Szado, stylista. - Teraz czasy się zmieniły i nawet królowe noszą sztuczne futra, więc naród też może - żartuje. - Jestem jak najbardziej za tym trendem, ale sztuczne futra powinny być przede wszystkim dobrej jakości - lekkie i miłe w dotyku. Cieszy mnie to, że dzięki nowym technologiom i sposobom farbowania można kupić futro w mocnej czerwieni, różu czy kanarkowym żółtym - dodaje.
Kolczyki Quiosque, futerko C&A, broszka Molton, torebka Ochnik, rękawiczki C&A, buty Baldowski, sukienka Vissavi.
Kolczyki Quiosque, futerko C&A, broszka Molton, torebka Ochnik, rękawiczki C&A, buty Baldowski, sukienka Vissavi. mat. prasowe

Tropem drapieżnika



Futra od zawsze kojarzyło się z luksusem i kobiety uwielbiały je nosić, nic więc dziwnego, że projektanci nie wykluczyli ich ze swoich kolekcji. Na wybiegach widać dwie tendencje: królują ultrakolorowe futra oraz te, które do złudzenia przypominają naturalne - mowa o modelach ze wzorami, które bardzo udanie imitują cętki z grzbietu lamparta czy ocelota.

Obok nich prym wiodą futerka w naturalnych kolorach i o takiej strukturze włosa, że dopiero dotyk pozwala odkryć, że to nie prawdziwe futro, ale syntetyczny zamiennik. Które z nich wybierać, by wyglądać dobrze, a nie karykaturalnie?

- Klientki ceniące klasykę z pewnością powinny sięgnąć po stonowany kolor, który podkreśli ich stylizację - mówi Magdalena Właszynowicz. - Z kolei osoby chcące się wyróżnić, podkreślić swoją dynamiczną osobowość chętniej wybiorą kolorowe futra lub zwierzęce nadruki. Ważne, by w każdej stylizacji z futrem zachować zdrowy rozsądek - podkreśla.
W przypadku futer w naturalnych kolorach albo w cętki, dobrze łączyć je z prostymi elementami: tu zawsze sprawdzą się klasyczne dżinsy, ubrania o prostych krojach i stonowanych kolorach oraz eleganckie skórzane akcesoria. Fashionistki upodobały sobie zwłaszcza futrzane kamizelki, które w naturalny sposób dodają pazura prostym stylizacjom i ożywiają je. Świetnie wyglądają noszone np. ze skórzanym paskiem, wąskimi spodniami i botkami na obcasie.

Ultrakolor



Najtrudniejszym do dobrania jest kolorowe futro, zwłaszcza w wydaniu XXL - może zdefasonować sylwetkę, zaburzyć jej proporcje, a połączone z innymi kolorowymi ubraniami - stworzyć istną kakofonię kolorystyczną.

- Jeżeli decydujemy się na kolorowe futro, to powinien to być element kluczowy w naszej stylizacji - doradza Magdalena Właszynowicz. - Nie przesadzajmy z kolorem, aby nie popełnić modowego faux pas - zasada łączenia kolorów jest bardzo prosta: trzy kolory to absolutne maksimum w stylizacji - podkreśla.
Do futer w mocnych kolorach warto dobierać ubrania w stonowanych kolorach - ten prosty zabieg sprawi, że stworzymy efektowny look i jednocześnie w naturalny sposób wyeksponujemy futro.

Właściwe proporcje



To nie tajemnica, że futro pogrubia. Jednak umiejętnie dobrane do typu sylwetki i wzrostu może zrobić oszałamiające wrażenie. Dobierając futerko do figury, warto pamiętać o kilku zasadach. Krótsze futrzane kurtki wyglądają najlepiej ze spódnicą lub wąskimi spodniami, z kolei długie futrzane płaszczyki prezentują się na kobiecie wyjątkowo dobrze, gdy podkreślimy w nich talię. Jeżeli decydujemy się na futro o szerokim kroju, ważny jest kontrast - do obszernej góry wybieramy dopasowany dół podkreślający figurę (sukienka-tuba lub ołówkowa spódnica) i buty na wysokim obcasie, zyskując efekt wydłużenia sylwetki. Decydując się na futro, rezygnujmy z falban, rozkloszowanych spódnic i szerokich spodni - te elementy zaszkodzą stylizacji.

- Sztuczne futro w szafie jest jak najbardziej ok i obroni się przez wiele sezonów, bo nasz klimat bardzo mu sprzyja - mówi Jarek Szado. - Ja jednak wolę krótkie modele o fasonie kurtki, która nie przytłacza sylwetki. Nie jestem zwolennikiem futer w wydaniu "oversize" - nie lubię, gdy kobieta wygląda jak Yeti albo miś na Krupówkach - dodaje.

Detal ratunkowy



Kto jednak nie ma odwagi nosić futrzanych kurtek, kamizelek czy płaszczy, zawsze może się zdecydować na efektowny futrzany detal na akcesoriach czy butach. Futrzany brelok noszony przy torebce czy futrzane kieszenie naszyte na kardigan robią wrażenie, podobnie subtelne futrzane pompony np. na klasycznych szpilkach. Dla bardziej odważnych pań pozostają torebki z futerka, plecaki albo etole - te ostatnie noszone do minimalistycznych wełnianych płaszczy.
Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (45)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.