wiadomości

stat

Moda trójmiejskiej ulicy. Klasyka i vintage bezkonkurencyjne

W tym odcinku spotkaliśmy ciekawe osoby, których ubrania pochodzą z różnych źródeł. Od tych kupowanych w sieciówkach po ubrania vintage czy własne projekty. Każda z tych stylizacji naszym zdaniem wygląda świetnie.
W tym odcinku spotkaliśmy ciekawe osoby, których ubrania pochodzą z różnych źródeł. Od tych kupowanych w sieciówkach po ubrania vintage czy własne projekty. Każda z tych stylizacji naszym zdaniem wygląda świetnie. fot./Emilia Błaszczyk

Tym razem w poszukiwaniu ciekawych stylizacji wyruszyliśmy na ulice słonecznego Gdańska. Wiosna i trochę wyższe temperatury sprawiły, że coraz więcej osób chętniej wybiera się na spacery i spędza czas na świeżym powietrzu. To świetna okazja do tego, aby pokazać wam, jak ubierają się mieszkańcy Trójmiasta oraz turyści, którzy chętnie odwiedzają Gdańsk.



Prezentujemy kolejny odcinek "Trójmiejskiej ulicy". Wśród przechodniów spotkaliśmy miłośników klasyki, ale też wielbicielki intensywniejszych kolorów. Zauważyliśmy, że moda na ubrania vintage jest cały czas aktualna, a dzisiejsze stylizacje są na to żywym dowodem. Zobaczcie, kogo spotkaliśmy.

Pani Judyta i pan Thomas - spotkaliśmy ich w gdańskiej dzielnicy Wrzeszcz, zamieszkali tu, bo od zawsze byli zauroczeni Trójmiastem. Naszą uwagę zwrócili tym, że ich stylizacje idealnie do siebie pasowały. Jak się okazało to nie przypadek, bo pani Judyta i jej partner przywiązują do tego ogromną wagę. Na co dzień ubierają się w to, w czym jest im po prostu wygodnie, jednak kolory ich ubrań muszą ze sobą współgrać. Jak mówią, w ich szafie jest bardzo dużo ubrań vintage, nie zwracają uwagi na marki. Garnitur pana Thomasa był szyty na miarę, kapelusz - jak sam podkreśla - jest bardzo stary. Ta para jest przykładem na to, że nie zawsze trzeba kupować nowe rzeczy goniąc za trendami. Często szafy naszych rodziców mogą skrywać ubrania, które stworzą niepowtarzalne stylizacje, nie tylko wyróżniające nas z tłumu, ale również mające dla nas wartość sentymentalną.

Pani Irena - mieszka we Lwowie, a do Gdańska przyjechała odwiedzić córkę. Na co dzień pracuje w urzędzie, ale poza pracą bardzo lubi projektować ubrania. Ma na sobie płaszcz, który został uszyty na zamówienie według własnego projektu, buty z Zary (kozaki zostały przerobione z dłuższych na krótsze, aby pasowały długością do płaszcza), plecak (brytyjska marka East West), sweter (Mango), apaszkę (Vintage), okulary (Vintage). I to właśnie płaszcz w kolorze intensywnej zieleni zwrócił naszą uwagę - dzięki temu, że pani Irena sama go zaprojektowała jest wyjątkowy i świetnie się w nim czuje. Z kolei buty to dowód na to, że nawet jeśli kupimy ubranie lub dodatki z sieciówek, możemy dać im drugie życie zmieniając według własnego pomysłu.

Sylwia to 29-letnia absolwentka psychologii, która mieszka w Gdańsku. Na co dzień pracuje w branży modowej. I to właśnie moda jest jej wielką pasją, dlatego cieszy się, że wykonuje pracę, która jest związana z jej zainteresowaniami i może się w niej realizować. Ma na sobie spodnie (H&M), bluzę (H&M), płaszcz (Tallinder), t-shirt (H&M), buty (Vagabond), okulary (Ray-Ban), zegarek (Daniel Wellington). W stylizacji Sylwii uwagę zwraca połączenie sportowej szarej bluzy z kapturem z eleganckim płaszczem. Oryginalnym pomysłem było własnoręczne przerobienie jeansów - postrzępione, wycięte z przodu nogawki to prawdziwy hit sezonu. Czasem właśnie przerabiając rzeczy, które mamy w szafie zyskamy ubrania, które są teraz modne, dodatkowo zaoszczędzimy, bo nie wydajemy pieniędzy na nowe. Sylwia zdecydowała się również na plecak, który jest świetną alternatywą dla damskiej torebki. Jej stylizacja jest przykładem na to, że decydując się na stonowane kolory również możemy wyglądać ciekawe, a łączenie eleganckich i sportowych ubrań przynosi bardzo ciekawy efekt.

Mateusz od ośmiu lat mieszka w Gdańsku, na co dzień pracuje jako kierownik regionalny w sieci sklepów z ekskluzywnym wyposażeniem wnętrz. Poza pracą interesuje się modą, ale jak podkreśla, ubiera się przede wszystkim w to, w czym jest mu wygodnie. Wszystkie ubrania, które ma na sobie pochodzą z Zary. Zegarek to marka Daniel Wellington. Mateusz wybrał proste rozwiązanie kompletując wszystkie ubrania jednej marki. To dobry pomysł dla mężczyzn, którzy nie mają czasu na chodzenie po sklepach. Zdecydował się też na ciekawe połączenie kurtki typu bomber z marynarką i koszulą w kratę. Również kolorystycznie wszystko ze sobą współgra.

Sara to studentka psychologii mieszkająca w Anglii, ma 19 lat. Korzystając z kilku wolnych dni, postanowiła odwiedzić Gdańsk. Ma na sobie ogrodniczki z lat 80, które należały do jej cioci (Calvin Klein), koszulę (no name), płaszcz (Asos), torba (TK Maxx), buty (Adidas). Sara zwróciła naszą uwagę kolorową stylizacją. Połączenie denimowych spodni w stylu vintage z płaszczem w kolorową kratę to bardzo fajny pomysł. Jak sama podkreśla, lubi łączyć ubrania vintage z tymi z sieciówek. Zakupy często robi w TK Maxx, ponieważ może znaleźć tam wiele ciekawych ubrań i dodatków, które są niepowtarzalne.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 82)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.